Serdecznie witam na mojej stronie "z zamkami" 

Także i w tym mroźnym tygodniu lutego - nowy zamek...

My home is my castle. Chyba wszyscy znamy to angielskie przysłowie... Czy może zatem moja strona domowa (homepage) w Internecie nie kojarzyć się z wizerunkiem zamku? Zamiast odpowiedzi, także i w tym mroźnym tygodniu lutego - nowy zamek...

Serdecznie witam w tym nowoczesnym domu, którego adres rozpoczyna się od literek WWW. Inspiracją do utworzenia tej prywatnej strony internetowej było już sporo lat temu dążenie do usprawnienia kontaktów z wieloma moimi współpracownikami w paru miejscach w Polsce i na świecie, a przede wszystkim z moimi studentami i doktorantami - uczestnikami wykładów i seminariów. W realizacji pomysłu pomogli mi juniorzy w moim prawdziwym, niewirtualnym domu - dziękuję Wam bardzo. 

Zapraszam do odwiedzania mojej strony. Zamieszczam na niej różne materiały wykładowe, wskazówki metodyczne, informacje bibliograficzne, także - zakodowane wyniki egzaminów, itp., itd. Zasoby w poszczególnych folderach staram się aktualizować na bieżąco. Bardzo liczę na interakcję, na przekazywanie pomysłów i uwag, na współpracę. Jeden z takich pomysłów dotyczy absolwentów - moich byłych studentów i magistrantów. Mogłoby się znaleźć tutaj miejsce na choćby krótką informację np. o losach absolwentów po studiach, o miejscu zamieszkania, o miejscu pracy (bez kryptoreklamy? a właściwie dlaczego bez - jeśli pracodawca jest dobry?), o możliwości kontaktu, o losach w "czasach turbulencji" na rynku pracy... Docierają do mnie takie informacje (niektóre bardzo interesujące!), więc pewnie - kiedyś - utworzę taką stronę. 

Informacje zawodowe na mój temat można znaleźć np. w Informatorze Nauki Polskiej. Polecam także kilka wydawnictw typu Who Is Who, w tym np. Kto jest kim w Poznaniu (Wydawnictwo ITAKA, Poznań 1997), KTO JEST KIM w Polsce nowego millenium (2000-2002) (Pol-euro-business, 2002), albo - WHO IS WHO w Polsce (Hübners, Zug 2002). Ale tym, którzy chcieliby się dowiedzieć więcej o mnie albo ode mnie, doradzam jednak bezpośredni kontakt. 

Do zobaczenia.

 

P.S.  Zamek z  poprzedniego tygodnia:


 

 

 

 

P.S. A może co nieco "klasyki" bankowej...

 

Powrót

Zaktualizowano: 2012/02/05