GŁOSOWALIŚMY DLA ŚMIECHU

Serdecznie zapraszam do zapoznania się z sześcioma super-dowcipami. Zostały one uznane przez blisko dwustu studentów za najlepsze z "listy 20" najśmieszniejszych żartów, zgłoszonych przez Was w moim konkursie SZUKAM HUMORU. Po odbytym głosowaniu w internecie - w maju zostały ogłoszone wyniki i wręczone nagrody.

A oto czołowa szóstka, jeszcze w przypadkowej kolejności...

Banknot:

Umarł banknot 200-złotowy. Przychodzi do nieba i Bóg, pomimo swej wielkiej dobroci mówi mu: Do piekła! Zasmucony banknot udaje się do kotła piekielnego, z którego widzi, jakby było wspaniale w niebie... Umarł banknot 100-złotowy. Pan Bóg jego również wysyła do piekła. Umarł banknot 50 złotowy. I znów do piekła. Podobnie z dwudziestozłotowym. Umarła pięciozłotówka, ale i ona trafiła do piekła, tak jak i dwuzłotówka, i złotówka. Gdy przed Panem Bogiem stanęła pięćdziesięciogroszówka, ten uradowany wziął ją do siebie i posadził po prawicy. Inne nominały zaczęły krzyczeć:
- Dlaczego ona jest z Tobą Panie, a my nie?
A Pan Bóg popatrzył na nie i zapytał:
- A kiedy ja was ostatni raz widziałem w kościele?

 

Ofiara:

Dwóch Szkotów założyło się, który z nich da na tacę mniejszą ofiarę. Gdy kościelny zbliżył się do nich, pierwszy położył pensa i triumfalnie spojrzał na kolegę.
- To było za nas dwóch - szepnął kościelnemu drugi, żegnając się pobożnie.

 

Babcia:

Babcia wypełnia papierki w banku wypełnia, wypełnia, wreszcie wypełniła i oddaje bankierowi, a bankier:
- Ale jeszcze musi się pani tu podpisać.
- A jak mam się podpisać?
- No, normalnie, tak jak się pani podpisuje na liście.
Babcia napisała: "Całuję Was mocno - Babcia Alina".

 

Instrukcja obsługi bankomatu:

ON:
Podjechać. Włożyć kartę. Wprowadzić PIN. Wziąć pieniądze, kartę i kwitek. Oryginalny kwitek schować, a do saszetki włożyć uprzednio przygotowany do pokazania żonie. Odjechać.

ONA:
Podjechać. Puścić sprzęgło. Zakląć na szarpnięcie. Wrzucić luz. Ustawić lusterko wsteczne na swoją twarzyczkę. Skrzywić się do lusterka. Poprawić makijaż. Umiechnąć się do lusterka. Wysiąść otworem drzwiowym. Włożyć kluczyki do torebki. Wyjąć kluczyki z torebki i zamknąć drzwi. Dogonić samochód i zaciągnąć ręczny. Przejść dwie przecznice, bo koło bankomatu miejsce tylko na dwie długości samochodu. Znaleźć kartę w torebce. Włożyć kartę do bankomatu. Wyjąć z bankomatu kartę telefoniczną i włożyć właściwą. Znaleźć w torebce karteczkę z zapisanym wcześniej PIN-em. Wprowadzić PIN. Przestudiować instrukcję. Wcisnąć Cancel. Wprowadzić kod jeszcze raz prawidłowo. Wcisnąć Cancel. Znaleźć w torebce kartę z PIN-em używanej właśnie karty. Wprowadzić sumę do wypłacenia. Zmniejszyć sumę do maksymalnego pułapu. Zmniejszyć sumę do możliwości własnego konta. Wziąć pieniądze. Wrócić do samochodu. Znaleźć kluczyki do samochodu. Poszarpać się z drzwiami. Poprawić makijaż. Uruchomić silnik. Ruszyć. Przeprosić w myślach właściciela pojazdu stojącego z tyłu za porysowany zderzak. Przestawić wsteczne lusterko tak, aby było widać samochód z tyłu. Wrzucić bieg i puścić sprzęgło. Uruchomić silnik i zmienić bieg z 3 na 1. Ruszyć. Zatrzymać się. Cofnąć. Wyjść z samochodu. Wrócić do bankomatu i zabrać kartę z kwitkiem. Ponownie do samochodu. Włożyć kartę do portfela. Włożyć kwitek do torebki. Zanotować na karteczce ile się wzięło i ile zostało. Zwolnić trochę miejsca w torebce, aby zmieścić portfel. Poprawić makijaż. Wrzucić wsteczny bieg. Wrzucić jedynkę. Ruszyć. Przejechać 3 km. Zwolnić ręczny. Domknąć drzwi. Podjechać pod sklep. Wydać wszystko. Żyć nie umierać.

 

Przesyłka:

Studiujący w Warszawie Stefan napisał do domu list z prośbą, żeby ojciec przysłał mu pieniądze. Po paru dniach Stefan odbiera na poczcie 50 złotych oraz mały liścik. "Wysyłam Ci pieniądze, o które prosiłeś. Chciałem Ci też zwrócić uwagę, że 50 pisze się z jednym zerem, a nie z dwoma”.

 

Przewodnik:

W Irlandii przewodnik w górach objaśnia:
- Te wydrążenia w skale powstały dzięki Szkotowi, który zgubił pensa i powiedział o tym znajomym.

 

 

Z pozostałych czternastu dowcipów z "listy 20" najśmieszniejszych, także można się pośmiać...

Najlepsze żarty spoza tej szóstki i czternastki, będę zamieszczać stopniowo. Dziękuję za udział!