Witam i zapraszam do korzystania z zasobów www.janc.pl


 

Dosyć tego cyrku...
 

Profesor i dwaj jego asystenci wyjechali na konferencję do miejscowości nad morzem. Ciężki program. Referaty od rana do nocy. Ważna i merytoryczna dyskusja. Ścieranie się poglądów. Żadnego relaksu pierwszego dnia. Drugiego dnia podobnie. Wreszcie trzeciego dnia profesor, dostrzegając wyczerpanie swoich podwładnych, zaproponował, by zamiast iść na obiad wykorzystali tę przerwę i przed popołudniową turą poważnych referatów i wystąpień poszli na szybki spacer plażą.

Poszli.

Nie zaszli zbyt daleko, gdy fala morska wyrzuciła prosto pod ich stopy złotą rybkę. Właśnie ją mieli wrzucić do morza (bo przecież prawdziwi naukowcy w żadne złote rybki nie wierzą), gdy dotarł do nich jej głos:

-      Poczekajcie, jestem złotą rybką. Muszę przecież spełnić wasze życzenia. Tradycyjnie spełniam trzy życzenia, ale skoro jest was trzech, to spełnię po jednym życzeniu każdego z was. Słucham zatem.

Pierwszy z asystentów nie zamierzał przegapić okazji:

-      Bogaty, chcę być bogaty i w otoczeniu pięknych studentek wypoczywać beztrosko na Karaibach.

Niech się spełni – odpowiedziała złota rybka – i młody człowiek zniknął.

Drugi z asystentów też dobrze wiedział, jak wykorzystać nadarzającą się życiową szansę:

-      Nigdy w życiu nie chcę się już martwić o pieniądze, a dostatnie życie chcę spędzać z moją piękną dziewczyną w Monte Carlo.

Niech się spełni – odpowiedziała złota rybka – i młody człowiek zniknął.

-      A jakie jest twoje życzenie? – rybka zwróciła się wreszcie do profesora.

Dosyć już tego cyrku – zabrzmiała odpowiedź – obydwaj moi asystenci mają zaraz po obiedzie znaleźć się ponownie na konferencji.